Dlaczego nie jestem najtańszy?

„Panie Staszku, dlaczego mam tyle płacić za te ‚parę kresek’? Na przeciwko zrobią mi to za połowę ceny. Dlaczego więc mam kupić projekt u pana?” Jako, iż to pytanie słyszę dosyć często, poruszę w tym wpisie trudny temat gaży architekta i odpowiem dlaczego warto zaufać właśnie mi.

Klienci dzwonią do mnie dlatego, że uważają mnie za lepszy wybór niż innych architektów. Nie ma się co łudzić. Każdy patrzy na czubek swojego nosa. Zarówno klient jak i architekt. Klient chce zyskać zaspokojenie potrzeby posiadania wygodnego i dopasowanego do jego stylu życia domu. Ja zyskuję za to satysfakcję, że poprawiłem czyiś byt. No i rzecz jasna wynagrodzenie – za satysfakcję nie utrzymam rodziny.

Na rynku funkcjonuje wielu tanich architektów. Ich jedyną zaletą jest niska cena. Tymczasem ma ona swoje konsekwencje. Niska cena oznacza większą wydajności architekta, a co za tym idzie brak czasu na przemyślenie przyjętych rozwiązań, czy poznanie klienta. To zaś skutkuje błędami projektowym – czytaj: niższą jakością życia osoby kupującej projekt domu. Zatem wartością otrzymaną w zamian za wyższą gażę architekta jest lepszy standard życia. Czy zatem warto oszczędzać na nim? Pomijam tu temat projektów typowym, bo o nich pisałem już TUTAJ.

Co widzi większość klientów w pracy architekta? Nie oszukuję się. Dla zdecydowanej większości inwestorów są to tylko obowiązkowe rysunki („parę kresek” jak się to często słyszy), które trzeba pokazać w urzędzie i potem budowlańcom. Dlatego też częścią mojej pracy jest uświadamianie klientom, że od ustawienia tych „paru kresek” zależy jakość ich życia. Nie sprzedaję bowiem rysunków, a wygodne życie. Rzuty, wizualizacje, czy opisy to tylko zapis myśli.

Podsumowując i odpowiadając na pytanie z tytułu wpisu: nie jestem najtańszy, bo sprzedaję dobrą jakość życia. Tani architekt sprzedaje natomiast przysłowiowe „parę kresek”.

 

2 myśli na “Dlaczego nie jestem najtańszy?

  1. Pingback:Jak zapanować nad kosztami budowy domu? | ARCHITEKTURA PO LUDZKU

  2. Pingback:Jak współpracować z architektem? Część 2: Usługi i opłaty | ARCHITEKTURA PO LUDZKU

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *