O mnie

O mnie

Moja droga z architekturą zaczęła się w 2007 roku – jeszcze zanim usiadłem w ławach uczelni. Pierwsze doświadczenia zdobywałem w biurze projektowym, ucząc się zawodu od podstaw i obserwując, jak pomysły zamieniają się w realne przestrzenie. Od domów jednorodzinnych, przez hale przemysłowe, po obiekty użyteczności publicznej – każdy projekt był kolejną lekcją odpowiedzialności, skali i emocji, jakie niesie dobrze zaprojektowana architektura.

Dlaczego zostałem architektem?

Są dwie odpowiedzi na to pytanie. Pierwsza, krótka, to architektura mnie wybrała. Druga, dłuższa zawarta jest TUTAJ .

Portfolio

Wybór architekta to jedna z najważniejszych decyzji w całym procesie inwestycyjnym. Bo architekt nie projektuje tylko budynku – projektuje spokój, bezpieczeństwo i poczucie, że ktoś naprawdę panuje nad całością. Od 2007 roku jestem po tej stronie stołu, gdzie odpowiedzialność spotyka się z wizją. Zanim powstały pierwsze autorskie koncepcje, była praca w biurze projektowym, nauka rzemiosła, setki decyzji podejmowanych z myślą o tym, co wydarzy się po oddaniu budynku do użytkowania, a nie tylko na etapie wizualizacji.

Przez lata projektowałem domy, hale przemysłowe i obiekty użyteczności publicznej. Ta różnorodność nauczyła mnie jednego: dobra architektura zawsze zaczyna się od słuchania. Każda inwestycja to inna historia, inne emocje, inne obawy. Moim zadaniem jest je uporządkować, nadać im formę i przeprowadzić inwestora przez proces, który z natury bywa stresujący – spokojnie, konsekwentnie i bez chaosu.

Pracuję tak, abyś od pierwszego spotkania miał poczucie kontroli i zaufania. Tłumaczę zawiłości techniczne prostym językiem, przewiduję problemy, zanim się pojawią, i dbam o detale, które często decydują o komforcie na lata. Projektuję odpowiedzialnie – z myślą o użytkownikach, budżecie i realiach wykonawczych, a nie chwilowych trendach.

Jeśli szukasz architekta, który traktuje projekt jak wspólną drogę, a nie jednorazowe zlecenie, który bierze odpowiedzialność za swoje decyzje i rozumie, że architektura to emocje zamknięte w przestrzeni – jesteś w dobrym miejscu. Tutaj projekty mają sens, a decyzje są przemyślane.

 

Blog